• Wpisów:18
  • Średnio co: 85 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 10:53
  • Licznik odwiedzin:2 079 / 1627 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Hej
Przepraszam ze tak dawno sie nie odzywalam ale nie mialam czasu po prostu. 25 mam półmetek i stwierdzilam ze do polmetku musze schudnac. wiec jestem juz 5 dzien na diecie baletnicy. do tego cwicze z mel b.

W zyciu lepiej niz zawsze zareczylam sie mam kochajacego chlopaka wspaniala coreczke ktora kocham ponad zycie wszystko to co chcialam miec. mam rodzine, pomoc bliskich. wszystko. ale czuje sie zle. cos mi nie gra. niewiem co ale cos nie pasuje. caly czas jestem smutna niewiem juz z czego mam sie cieszyc.. czuje ze ta anoreksja wrocila. ciesze sie tylko wtedy gdy przez caly dzien nie wloze do ust kesa to nie normalne.. juz niewiem.. spelnilam wszystkie swoje marzenie. chcialam miec dziecko mam. chcialam miec rodzine mam. a teraz ciagle dopatruje jakiejs wady.. po co ? niewiem sama juz siebie nie rozumiem. staram sie myslec pozytywnie. ale coraz gorzej jest.. dzieki bogu chociaz moj chlopak sie stara mnie zrozumiec bo ja sama juz nie umiem.. Chce sobie zrobic krzywde. zeby mnie bolalo.. ale nawet nie umiem.. ide zrobic sobie drugi tatuaz.
A co tam u was ?
 

 
Hej co tam u was ? U mnie lipa zachorowalysmy z mala masakra przed chwila zasnela. Placze jak by ja ze skory obdzierali masakra. Kolejna noc nie przespana.

Z chlopakiem zle. Znowu mnie zaiodl. Zawiodl zaufanie. Mimo ze wiedzial ile mnie kosztowalo kolejny raz zaufanie mu. Czasami zastanawiam sie czy wgl mu na mnie zalezy. Wie o wszystkim. O chorobie. O tym ze sobie nie radze. Mimo to powiedzial mi cyt `to że źle sie czujesz psychicznie nie oznacza że możesz mi dopierdalać bo inaczej nie pomoge i. ` niby to nie bylo zlosliwe ale bolalo okropnie. Jak mogl mi tak powiedziec... a na nastepny dzien zamiast przeprosic i ogolnie... siedzial sobie z kumplem. Niby musial zostac w domu rodzenstwa pilnowac. Wiec po co mu do tego kolega nie umiem tego pojąć. Tak naprawde to nie umie docenić co dla niego zrobiłam. Tylkoja uwierzyłam w niego i w to że nie będzie taki jak jego rodzina. Tylko ja. Tylko ja tak naprawde go kocham. A on amiast udwodnic mnie ze warto tylko pokazuje ze ludzie maja racje... juz sama niewiem.. i to jeszcze on potrzebuje czasu ! Tez mi cos....

Ale trudmo trzeba zyc dalej.

Bilan ze wczoraj :
Musli z mlekiem i 10g dyni.
Bułka zwarzywami i serem i szynka.
Połowa twixa.
Pierś.
Bułka z nutella. (Nuella ok 50kcal. Wiem nie powinnam ale nie bylo nic innego w domu a nie chcialo mi sie isc do sklepu.)

Ćwiczeń nie bylo poniewaz był dzień odpoczynku.

Bilans z dzisiaj:
Buła z mozzarella i warzywami.
2pastylki mietowe z wedla (1 ma 51kcal)
Mleczna kanapka
Zielone smoothie.

Ćwiczenia:
Ćwieczanie aniołków victoria secret.
Jullian micheals coś tam.
I przysiady.

Musze ograniczyć słodycze. Jutro postaram sie nie zjeść nic słodkeho.

Kurde jem naprawde malo cwicze jak glupia a waga w miejscu stoi. denerwuje mnie to. Jeszcze z dwa dni tak bedie i chyba glodowi zrobie moze wtedy cos ruszy. Oby.

Trzymam za was kciuki trzymajcie sie *
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Cześć pysie co tam u was ? Ja jestem wykonczona. Córcia ostatnio nie śpi po nocach. Dzisiajwstała o trzeciej. I płakała. Musiałam ją nosic i wgl. Masakra. Moze tej nocy chodz raz da mi sie wyspac. Oby.
A wiec bilansik:

I- bulka pelnoziarnista z plasterkiem sera i 2 szynki + warzywa.
II- zupa krem ze szparagów + jabłko + 6 marcheweczki.
III- pol twixa + pestki dyni i slonecznika (po 10g)
IV- smoothie zielone

+

Cwiczenia:
40 min z wyzwania misz masz dzień trzeci
6 min z ewa chodakowska brazylijskie posladki.
25 nozyc
40 przysiadow
60 skretosklonow.

+

Tabletki + blonnik.

I herbaty zielona czerwona rumian i koper wloski po 3.
Trzymam za was kciuki. Jutro bedzie lepiej !


A i moje wymiary z przed trzech dni. :
Biust-92
Talia-71
Biodra-91
Udo-53

Musi byc lepiej. Wagi nie chce znac.

To moje zdj z przed ciąży.



Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Cześć wam! Co tam u was ? Jak wam idzie ? Mi jak narazie całkiem dobrze.

Więc bilans:
I-musli z mlekiem i 5 winogron.
II- bułka z szynka i serem i warzywami
III-barsz czerwony ok 100ml. i jabłko oraz osiem mini marcheweczek. (jedna ma 2,7 kcal)
IV-jogurt -50g. z jarmużem i 7 winogronami oraz 7 truskawkami i połową małego banana jako smoothie.
V-250g szparagów i 7 truskawek oraz 10g słonecznika.

tableti cidrex i chitosan.

oraz godzina ćwiczeń z internetu
55 skrętoskłonów
20 nożyc
35przysiadów

W życiu też dobrze. Chłopak przeczytał mi pingera. Naprawde jestem niezadowolona z tego powodu. i złą na niego. ale trudno.

będe tak wyglądać <3 tylko troche zawzięcia.






życzę wam abyście dotarły do swojej wymarzonej figury.;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Cześć wam! Co tam u was ? U mnie w porządku. Maleńka rośnie jak na drożdżach. Coraz większa.
Postanowiłam wrócić. Być chuda. To mój wieczny cel. Ale teraz go spełnie. Wiem to. Dam rade ! To ostatni powrót by było dobrze. Nie ma zawalania ! Nie ma.

Więc bilans z dzisiaj.:
I- musli z mlekiem.
II- bułka razowa z żółtym serem i szynką.
III- pierś z kurczaka zapiekana w folii bez tłuszczu, marchewka
IV-50g jogurtu zero procent z marchewka i szklanka winogron. Chyba 10 ich bylo w szklance.

+

I dzień wtzwania treningowego z miszmasz i wyzwania na pośladki.
Czyli w sumie trening z mel b i jullian micheals za mna.

+ tabletki cidrex i chitosan.

Powoli do przodu. Jest dobrze nawet sie wszystko ułożyło byle do przodu. Odchudzanie to moja obsesja. Nie umiem żyć jednak bez tego. To zbyt trudne. Musze być chuda. Ale dam rade. Trzymam za was kciuki motylki pamietajcie trzeba tylko motywacji.

PS. Niestety glodowek nie moge jeszcze zrobic bo czasem jednak karmie piersia.. niestety chociaz moze to i lepiej..


  • awatar ✄ Alohomora ☺: Hejka<3 dobry wpis i wspanialy blog<33333333 :* ,a ja mam prosbe:)))) zaobserwuj moj blog to tylko jedno klikniecie ,a wiele znaczy <333 miłego wieczoru. Księżniczko kckckck <3333
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Urodzilam 27 mala wazyla 3.400 nie mogli sie nadziwic bo brzuch mialam ponoc ``malutki``. Ma na imie Alena. Waze 55kg na dzien dzisiejszy. Srednio kg dziennie mi leci bo karmie piersia. Staram sie dobrze odzywiac. Jakiejs diety nie noge sobie zafundowac ale daje rade. Cwiczyc tez nie moge i to najgorsze. Ale daje rade. trzymam za was kciuki
 

 
Od dzisiaj dieta bananowa siedmiodniowa. Ciekawe jak waga po niej bedzie xd. Imie kochana to mary. Czyt. Mery xd gdyby ktos nie wiedzial to imie nie jest jeszcze pewne bo w sumie to plci na sto procent jeszcze nie znam bo nie pojazalo na usg ale ja wierze ze to moja corcia bedzie.

Nie pisalam ostatnio bo myslalam ze na porodowce bd w piatek wl. Takich skurczy dostalam.. a potem przeszlo az plakac zaczelam ze to jeszcze nie... z jednej strony przerazenie ze to juz a potem placz ze jednak nie.

Zadzwonilam do chlopaka i mu mowie ze to chyba juz.. jego reakcja najlepsza... ze moglam sie wiecej naczytac to by nie bylo skurczy.. nie wierzylam swoim uszom. Dopiero teraz widze jak go obchodze. Ja i moja corka. Ja siedze w domu a on.. lata swiatami z kumplami bawiac sie w najlpsze. Nie utrzymuje z nim kontaktu. Niby wiem ze moge zadzwonic. Ale po co skoro wiem ze mu nie zalezy ? Mam sie ponizac dzwonic prosic ?... nie .. skoro wybral takie zycie to w porzadku. Powiadomie go jak juz urodze i bez problemu. Najgorsze jest to ze nue placi na mnie nie utrzymuj mnie nie robi nic a mimo to ma problem z tym by po prostu byc przy mnie. A tak. Mnie denerwuje ze wole jak sie nie odzywamy mimo ze sprawia mi to mnostwo bolu.

A znacie jakies takie fajne imiona ? Tylko prosze nie majka czy julka bo tych to jak gruszek na drzewie ! Gdzie nie spojrze tam julka albo majka.

Kaja tez bardzo mi sie podoba.

A po tym epizodzie ze skurczami zrobilam takie porzadki w domu wszystkie ciuszki malej przygotowalam lozeczko wszystko masakra. Do5 rano sprzatalsm xd

Po tych jogurtach mam taka zgage ze umiera. Ale dam rade jeszcze 6 dni wiec jakos to zniose.

Jeszcze 25-24 dni. Prosze niech to nastapi szybciej <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Bilans :
1\2 brushette maretti xd 180-200kcal
Bulka razowa z warzywami ok 120 kcal.
200g ryzu na mleku ok 104 kcal
3 ciastka ok 150 kcal.

Nie zbyt zdrowo ale przynajmnie tez nie jakos duzo wiec norma. Do mustbeskinny. Kochana jak przestane cwiczyc to nie bede miala zadnego ruchu. Bo ja mam narazie nauczanie indywidualne i wlasciwie z domu nie wychodze. A gdybym tak calkiem przestala sie ruszac to tam na porodowce bym ducha wyzionela xd ale z tymi cwiczeniami juz oraz gorzej bo brzuch mam tak niziutko i juz mi nie wygodnie. Modle sie zeby ten porod byl jak najsybciej bo juz nie moge. Chlopak mnie wykancza. Dzien w dzien doprowadza mnie do histerii placzu wrzaskow .. nie mam sil.. nie chce go znac tylko to tak boli... kupilam krem na rozstepy ktory jednoczesnie ma ujedrnic cialo. Zobaczymy coz on wart jest bo troche mnie kosztowal.

28 dni jeszcze. Boze niech to szybciej mija !

A i byla rozgrzewka z mel b i pol treningu calego ciala. Mysle ze zrobie jeszcze tiffany boczki oraz miley sexy legs. I spacer do sklepu <3

Trzymam za was kciuki i za wasze bilanse.

  • awatar mustbeskinny: Martwie się o Ciebie. :( kochana musi Ci sie ułożyć z chlopakiem, trzymamy kciuki. A zdradzisz w końcu imię?
  • awatar bajkowaa: nie dużo zjadłaś ,nie jest źle ;* ruchu nigdy za wiele ,ale w Twoim przypadku uważaj by się nie przemęczać! 200g ryżu na mleku tylko 104kcal ? :o mogłabyś podać przepis ? :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dzis :
Owsianka 210
Jablko (bylo duze wiec chyba kolo 70)
Zupa ogorkowa (80)
Zupka chinska (200)
Ciasteczko owsiane 50
Bulka razowa 114


Minus jest taki ze to wszystko nie bylo za zdrowe. Dzieki braku czasu. Kupilam megane ciuszki swojej niuni i jeszcze takie slodkie sukieneczki normalnie masakra jeszcze wcxoraj na pogotowiu bylam ten bol brzucha mnie wykanczal ale dzis juz lepiej. Mimo yto ne cwiczylam wolalam odpczac bo po tej biegunce niby odwodniona bylam. Wole nie ryzykowac za bardzo. Zostalo okolo 30 dni do porodu. Odliczanie trwa !
Co tam u was skarby ? Trzymam za was kciuki jutro obiecuje ze bedzie zdrowiej i lepiej niz dzis

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Bilans :
Owsianka (180)
Jablko(30)
Zupa ogorkowa (80)
Pol kremowki (150 ? )
Knopers
Pomarancza (30)


Nic nie cwiczylam. Do dupy to wszystko. Mam dosc. Piatek sobota niedziela zawalone.. bez komentarza.. bedzie lepiej. Noga z piatku miala 51 cm <3 niewiem moze w innym miejscu mierzylam.. to cud. Ale zmiany nie widze.

 

 
dla mustbeskinny ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Pisze to już trzeci raz ! Grrr!

Bilans:
jogurt tym razem z płatkami owsianymi itd 180 kcal
bułka razowa (114) + biały ser (20) + 2 plastry mozzarelli (30) + ogórek, pomidor, rzodkiewka, papryka, szczypiorek (ogólnie warzywa ok 20 kcal)
2 wafle ryżowe (36) + masło orzechowe (25)
6 groszków (ok 30 kcal)
3 łyżki gulaszu ( niewiem ile to kcal może z 50?)

+

mandarynka(30) ,jabłko(30) pół gruszki(25) mały banan (84)pestki(70) to wszystko razem w sałatce na kolacje (z tym ze nie wliczam owoców i warzyw do bilansu gdyż to SGD)

ćwiczenia:
mel b rozgrzewka
mel b cardio
mel b pupa
mel b rozciaganie
tiffany boczki

+ pop pilates body workout ale to dopiero za jaką godzine.

w życiu tak o. nie planuje jutra. nie planuje nic. edyne moje urozmaicenie to planowanie bilansów i jedzenia. jestem dumna z siebie. z tych bilansów i ćwiczeń. oby tak dalej przynajmniej to poprawia mi humor.

zostało mi 35 dni do porodu. coraz bliżej coraz bliżej <3

trzymam za was kciuki chudych bilansików.;*

ps. jutro mierzenie. oby było chociaż 2 cm mniej. błagam!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Bilans z dzisiaj to :
Jogurt 100g ok 60kcal + otreby 60kcal + lyczeczka miodu 16 kcal + jablko i mandarynka (nie licze ich kalorycznosci ale to jakies 46kcal ) = 136 kcal
Kanapka z chleba razowego z bialym serkiem 80kcal
Pol donuta ok 100kcal.
160g kaszy mannej na mleku 100 kcal.

+

Mandarynka ok 30 kcal bo byla taka wieksza
Pestki 70 kcal

Cwiczenia:
Mel b rozgrzewka
Mel b cale cialo
Mel b nogi
Mel b rozciaganie
Skalpel ewy chodakowskiej. 20 min tylko

Zaluje tego donuta mialam slodkie zjesc dopiero w weekend ale trudno. Dzien trzeci SGD zaliczony. Wszystko nadal jest beznadziejne. Czuje sie dalej samotna i wlasciwie nawet nie mam jak i z kim prozmawiac. Okropne to uczucie pustki wokol siebie. Jak bym zostala sama. W domu tylko klotnie i awantury zero wsparcia. Jak widze traktowanie rodzicow wobec brata trafia mnie szlag ale ja im jeszcze pokaze ! Wlasciwie z jednej strony mieszkam sama. Teoretycznie. Ojciec w ciaglej trasie matka od trzeciej pracuje do polnocy. Jest jeszcze brat. Ktorego nienawidze. Doslownie. A z samotnosci kupuje zwierzeta. Mam juz psa kota szynszyla wilczura byly jeszcze rybki i jeden kot ale zdechly ze starosci. Teraz dochodzi jeszcze dziecko. Niewiem tylko jak dam sobie rade z finansami.. ale jakos musze. Ojciec dziecka nadal sie nie odzywa. Coraz bardziej mnie to denerwuje ale staram sie uciec od uczucia zlosci.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Bilans:
Jogurt (100g jogurtu 60kcal + 2 łyżki otrębów 60 kcal + łyżeczka miodu 16 kcal + 3 truskawki mrozone ) 136 kcal.
Bułka 114kcal + 2 plastry mozzarelli 30kcal + troszke pasztetu 20kcal

W sumie to chyba na tyle. Stwierdzilam że nie będe wliczać pestek do dziennych bilansów bo jem je co dzień ze względów zdrowotnych (włosy mi nie wypadaja xd) a jest to dodatek 70 kcal ktore spalam.
Jest to drugi dzień diety SGD.. Dodatkowo było mandarynka (30 kcal) 2 mini jablka (60 kcal) i 100g fasolki szparagowej (25kcal)

Natomiast ćwiczenia to :
Mel b rozgrzewka, cardio, pupa, rozciaganie.
Tiffany boczki
Pop pilates body workout.
I jakies marne 15 minut spaceru.

Znowu musze użyć herbatki przeczyszczającej.. nienawidze jej.. Wgl wszystko jest do bani.. z ojcem dziecka zerwałam w niedziele.. Do tej pory nawet nie miał czasu się odezwać.. To boli jak po dwóch latach dopiero widze jaki on jest naprawde.. Samotność to chyba moje drugie imie.. Dzieki temu bynajmniej mam czas na cwiczenia. Duzo duzo cwiczen. Jakos to milczenie i nie odzywanie sie jego do mnie jeszcze bardziej mnie motywuje chodz nie mniej jest mi źle szczególnie teraz wieczorem.. Jeszcze te kłótnie z mamą.. Dobijaja mnie.. Ide chyba jeszcze na spacer.. I tak nie mam nic do roboty.. Wgl ciekawe czy ktoś by za mną tęsknił.. Dla mamy jestem przeokropna mimo że nic mi nie zrobiła.. To wszystko takie trudne.. Zostało 37 dni na zrzucenie 6 cm w udach.. Uda mi sie wiem to !
 

 
Bilans z dzisiaj :
Owsianka to 180 kcal
Żurek ok 240 kcal
Pestki dynii i slonecznika 70 kcal
+
Owoce ktore nie wliczam do dziennego bilansu
Mandarynka 30 kcal
Mini ziemniak ugotowany 30 kcal
Mini jablko 40 kcal.

Do tego byly cwiczenia:
Mel b rozgrzewka
Mel b cale cialo
Mel b uda
Mel b rozciaganie.
Mial byc jeszcze skalpel al nie dalam rady taka zmeczona bylam.. potem wstyd sie przyznac ale zjadlam trzy kromki mini z pasztetem.. ktore zwrocilam.. czuje sie okropnie.. doprowadzilam sie do 55 cm w udach.. nastepny pomiar w piatek. Do nastepnego pomiar licze ze przynajmniej dwa cm mi spadna. Oby. Powodzenia w waszych bilansach
  • awatar Indestructible_Story: Śliczne thinspo, dasz radę, trzymam kciuki i zapraszam w wolnej chwili : )
  • awatar Natalie's Art: Mnóstwo ćwiczeń i mały bilans. Lepiej jeść troche więcej ..dla zdrowia i efektownej diety
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dziś :
Owsianka xd tzn 150ml mleka ok 50kcal + dwie lyzki musli (platki owsiane,rodzynki,platki kukurydziane, kawalki suszonych jablek, orzechy) 70kcal + 2 lyzki otrebow owsianych 60 kcal. Razem 180 kcal.
Pozniej- muffinka taka maltka 20g.- 60kcal
Obiad - 40g kaszy gryczanej 55kcal + sos do spaghetti z pieczarkami ok 60kcal.
Podwieczorek- kanapka z pelnoziarnistego pieczowa z bialym serkiem 70kcal
Kolacja- salatka owocowa (pol banana, pol jablka, pol gruszki ) + lyzka pestek dyni 40kcal + 30kcal czyli lyzka pestek slonecznika.
Do tego cwiczylam dzis:
Mel b posladki
Pop pilates total body workout.
Oczywiscie nic ponad moje sily.
Wracajac do tematu ja nawet glodna nie jestem wiec naprawde. Ze wzgledu na moja wczesniejsza anoreksje jestem pod stala kontrola lekarza gdyby cos sie dzialo wiedziala bym i zaprzestala diety tym bardziej ze zostalo mi juz tylko 5 tygodni do porodu. Nie robie nic ponad swoje sily. A ogolnie ja ruchu nie mam prawie wgl poniewaz mam nauczanie indywidualne wiec jedynie te cwiczenia ktore zrobie. A na chodzenie po domu itd wystarcza taka ilosc kalorii dziennie. Co innego gdybym byla tak aktywna jak przed ciaza. Ale poki jest w porzadku nie zapeszajmy niech zostanie tak do konca. I to dziala na tej zasadzie ze dziecko wyciagnie wszystko czego potrzebuje z mojego organizmu. Ja sobie nie musze dostarczac 2000kcal dziennie na moje siedzenie w domu. Mi wystarcza to 500-600 i dziecku tez
Mam nadzieje ze wszystkim dobrze idzie. Mimo ze boli mnie wszystko czuje sie milo zmeczona po treningu o ile te cwiczenia treningiem mozna nazwac


Chce tylko te chude nogi. Prosze dopomóż. Ktokolwiek. W zyciu do dupy nic sie nie uklada nikt nie wspiera. Jestem niczyja jestem psem bezpanskim. Nikt sie mna nie interesuje. Mam tylko ja moja coreczke. Tylko szkoda ze nie mam nic dla niej bo na nic mnie nie stac. Chciala bym dac jej wszystko. A jedyne co moge to milosc. Ale z tego jej nie wyzywie.. to wszystko jest trudne.. niby wszyscy chca pomoc.. jasne.. samotnosc to jedyne co mi zostalo.. teraz nawet nie moge myslec o samobojstwie.. musze myslec o niej.. musze byc silna.. tylko chwilami to takie trudne.. trzymajcie za mnie kciuki.
 

 
Moj bilans na dzisiaj :
Mini ogorek + pol pomidora + mini kromka chleba ok.90 kcal
Cola zero 1 kcal
Warzywa na patelnie z grillowanym baklazanem ok. 150g to 90 kcal + mini zraz z lososia z pieczarkami w srodku ok 100g. Nie mam pojecia o kalorycznosci tego zraza wydaje mi sie ze w najgorszym wypadku to 150kcal.
Pol jablka 30kcal
2 mandarynki 2*16kcal to 32kcal
Gruszka ok 60kcal oraz kromka z dzemem ok 60- 70 kcal.
Do tego co nie wliczam do bilansu dwie szklanki soku pomaranczowegoczyli jakies 400ml.
Ogolem to ok. 520 kcal. To duzo za duzo.. ale niestety nie mam sily nawet juz cwiczyc.. Nie mam sily sie ruszyc ale moze sie zmusze do treningu z chodakowska.. trzymajcie sie chudo i chudych bilansow *
  • awatar shitziak: Nie musze :) dziecko tak czy siak wyciagnie wszystkie potrzebne mu witaminy i mikroelementy z mojego organizmu a skoro wsztstko jest w porzadku na konsultacji jestem co tydzien nie rozumiem dlaczego nie miala bym troche schudnac dla wlasnego lepszego samopoczucia ?
  • awatar mimi_1995: skoro jesteś w ciązy to powinnaś dużo jeść chcesz zabić dziecko ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Cześć tak naprawde nigdy nie prowadziłam bloga ale mam nadzieje że jakoś mi to pójdzie.. zaczne od tego że waże a właściwie ważyłam 46 kg przy wzroście 160cm. Aktualnie waże coś ok 56 kg i nie moge patrzeć w lustro.. waże tyle ze względu na to że jestem w ciąży. Mimo to nie mam siły już nawet spojrzeć na siebie.. po prostu już wariuje.. planuje pozakrywać lustra w domu tylko niewiem czy to coś da..
  • awatar Slim and perfect: Część daj sobie czas , to naturalne że przytyłaś przecież jesteś w ciąży nie dołuj się bo to wpływa nam płód.Po porodzie pędzie jeszcze gorzej bo ci wszystko będzie zwisać i w ogóle ale nie ma się co załamywać my bloggerzy pomożemy tb w walce o ciało.Nie jesteś sama.Zawsze możesz z kimś pogadać przez bloga ale prywatnie.Nawet ze mną jak chcesz rozumiem cb.Jesteśmy z tb . wpadnij na mojego bloga jak znajdziesz chwile
  • awatar justkeepcalm: Hej, tylko nie zrób niczego głupiego! Jeżeli jesteś w ciąży, to przecież całkowicie naturalne, że tyjesz i nie ma w tym nic złego. Żyw się zdrowo, a z odchudzanie poczekaj! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›